Witam Was,
wybaczcie odmienną tematykę tego wpisu, ale wydarzenia ostatnich kilku dni nie tylko wpłynęły na życie mieszkańców mojego rodzinnego Kalisza, a również całej Polski. Dlatego też postanowiłem podzielić się niniejszym moimi obserwacjami wielkiej wody rzeki Prosny w formie fotograficznej. Jednocześnie dodam, że to jest subiektywny odbiór i być może inni widzieli to trochę inaczej. Ale przecież to mój blog i moje zdjęcia :)
Moje oglądanie i obserwowanie całej sytuacji i okoliczności temu towarzyszących zaowocowało serią fotografii, które są efektem przeżywania jak i fascynacji żywiołem. Te zdjęcia pokazują nie tylko sam stan rzeki i ludzi, ale również pokazują powstającą w wyniku działania natury nową rzeczywistość. Wpływa ona trwale na życie ludzi , ale sama ona jest nietrwała, bo kiedy opadnie już poziom wody do stanu normalnego, a otoczenie wróci do pierwotnej formy, pozostaną tylko wspomnienia i emocje w zakamarkach świadomości. Pozostaną i zdjęcia kronikujące te ulotne jakby nie patrzeć momenty.
Pomijając poczucie zagrożenia i konsekwencje wynikłe z pojawienia się wysokiej wody, ja spróbowałem dostrzec piękno powstałych zjawisk. Otoczenie przybrało nową formę, przedmioty zaczęły żyć w nowych realiach, ludzie zaczęli robić nowy rzeczy….Inne.
Zapraszam do obejrzenia relacji z kilku dni wysokiej wody rzeki Prosny moimi oczami.
(kliknij miniaturkę, żeby obejrzeć powiększenia)
- fotoHORYZONT - wielka woda w Kaliszu
- fotoHORYZONT - wielka woda w Kaliszu
- fotoHORYZONT - wielka woda w Kaliszu
Dodam jeszcze, że na moim profilu na FACEBOOK w galerii, dla odmiany, umieściłem podgląd panoram, jakie wykonałem przy okazji zdjęć powodziowych. Zaglądajcie często bo będę jeszcze dodawał do glerii nowe zdjęcia.
To jeszcze nie wszystkie zdjęcia, jakimi chę się z wami podzielić. niebawem umieszczę ich więcej, z innych rejonów wokół Kalisza. Powiadam Wam, trwożące to widoki, a jednocześnie fascynujące…
Pozdrawiam,
Piotrek.

































































