Archive for the ‘fotografia portretowa’ Category

Fotograficzna sesja wizerunkowa – na poważnie

poniedziałek, Sierpień 30th, 2010

Witam,

Po ostatniej sesji ślubnej Kasi i Wojtka tym razem chciałbym pokazać Wam kilka zdjęć z realizowanej niedawno typowej sesji glamour dla jednego z salonów urody w Kaliszu.

Zdjęcia były robione na zamówienie ATELIER URODY pani Marii Siewruk, która postawiła na profesjonalizm i tym czynnikiem oznacza wszystko, co zaplanuje i co robi. Zatem poprzeczka postawiona była od samego początku bardzo wysoko. Przyznam, że obawiałem się tego zadania, bo nigdy wcześniej nie fotografowałem typowo reklamowego zlecenia, z udziałem modelki, wizażu itd. . Podjąłem się jednak, tym bardziej, że portret jako taki zainteresował mnie w ostatnim czasie i to bardzo w związku z czym miałem okazję potrenować nowe techniki, a przy okazji zastosować wiadomości dotyczące fleszy, blend i innych czarodziejskich sztuczek z wielkiej księgi fotografii.

Myślą przewodnią tej sesji fotograficznej była czystość, delikatność oraz minimalna ilość środków. Pomyślałem, że warto dołączyć dłonie do zdjęć twarzy, gdyż one same potrafią dużo komunikować, a jednocześnie wzbogacić swą formą. Skupiliśmy się poza tym na kadrach pionowych, ponieważ głównym założeniem było wykorzystanie tych zdjęć jako wizerunku podczas kreowania marki w internecie. Zdjęcia będą uzupełniać menu strony internetowej Atelier Urody, która powstaje, a także materiały reklamowe jak i sam salon, więc tylko dwie fotografie są horyzontalne.

Jak poszło oceńcie sami. Ja byłem pozytywnie zaskoczony efektami, klientka jest zadowolona co przełożyło się na umówienie kolejnych zleceń. Świat się kręci szybko, ale to my musimy nadać mu pęd.

Dodam tutaj, że modelką była Sylwia, której bardzo dziękuję za współpracę i wkład oraz cierpliwość. Dziękuję również pani Marii za zaufanie oraz pomoc i wsparcie sesji swoim doświadczeniem i wiedzą dotyczącą wizażu i stylizacji. Wspaniale się z Wami pracowało.

A to są owoce tej współpracy;

Sesja fotograficzna glamour wg foto-horyzont

Sesja fotograficzna glamour wg foto-HORYZONT w Kaliszu

Sesja fotograficzna glamour wg fotoHORYZONT w Kaliszu

Sesja fotograficzna glamour wg fotoHORYZONT w Kaliszu

Sesja fotograficzna glamour wg foto-HORYZONT w Kaliszu

Sesja fotograficzna glamour wg foto-HORYZONT w Kaliszu

Sesja fotograficzna glamour wg foto-HORYZONT w Kaliszu

Sesja fotograficzna glamour wg foto-HORYZONT w Kaliszu

Sesja fotograficzna reklamowa wg foto-horyzont w Kaliszu

Bardzo ciekawe światło było tego dnia, mocne, ale zdołaliśmy je okiełznać przy pomocy dużej białej materii, która skutecznie zmiękczyła promienie słońca. Ponadto ustawiłem białe tło na stojakach, początkowo bokiem do okna, potem zaś tyłem, czyniąc w ten sposób kolejne źródło oświetlające modelkę, no może plus jeszcze biała blenda. Efekty jak widać.

Fotografie były poddane postprodukcyjnej obróbce, tzn. podniosłem ekspozycję nieco, żeby uyskać efekt wysokiego klucza (bardzo lubię tę stylistykę fotograficzną) otrzymując w ten sposób biele i czystość tła.

To tyle z fotografowania komercyjnego. Jak pisałem wcześniej szykuje się kolejna sesja, ale bardziej makijażowo-stylistyczna. Do tego wnętrza, dwie modelki, dużo różnych ubiorów i pomysłów na kadry. Będzie ciekawie i w zasadzie to już nie mogę się doczekać.

A póki co to nie będzie mnie przez dwa tygodnie więc odezwę się do Was dopiero po 16-tym września. A lecimy z moją żoną na Kretę :) Qurcze, dwa tygodnie wakacji. Super. W zasadzie to nasza podróż poślubna dopiero teraz dochodzi do skutku. Z pewnością przywiozę dużo fotografii; nastawiam się na dużą ilość fotografii miejscowej, trochę reporterskiej no i portretowej. Planuję małą sesję fotograficzną z udziałem mojej wspaniałej żony w uliczkach Krety. Zobaczymy.

Teraz żegnam się z Wami na jakiś czas, ale nie na długo. Dlatego bądźcie czujni, bo niebawem znów się spotkamy.

Zatem fotografujcie i bawcie się dobrze.

Tymczasem,

PIOTREK

P.S.

W ten weekend byliśmy na weselu, dalsza rodzina, ale zabawa była przednia. Co najbardziej lubicie jeść na takich imprezach jak wesela? Ja uwielbiam kiedy są kluski śląskie (MNIAMMMM) oraz do tego zawijańce, czyli mięso zawinięte z ogórkiem plus coś jeszcze (zależy od kucharza) z doskonałym sosem. PYCHA.

P.P.S.

Pisałem też w ostatnim poście, że brałem udział w warsztatach internetowych online na żywo prowadzonych przez samą Jasmine Star – królową fotografii ślubnej. Ciekawym faktem jest to, że jej ślub fotografował sam David Jay, który to ją zainspirował do zajęcia się fotografią w ogóle. Ciekawe. A chcielibyście zobaczyć zdjęcia ze ślubu Jasmie? Znalazłem na Youtube tę prezentację >> Zdjęcia Ślubne Jasmine Star i JD (to jej mąż).

P.P.P.S.

Tak zaś dzisiejszy wieczór zapowiadał swoje nadejście. Za każdym razem zdumiewam się dziełami Tego Faceta.

Piękna tęcza nad Kaliszem wg fotoHORYZONT

O tym jak znaleziono fotoHORYZONT i zaprezentowano w CAMERAPIXO

czwartek, Lipiec 15th, 2010

Witam ponownie po małej przerwie.

Od ostatniego wpisu wydarzyło się tyle w moim życiu  i jednocześnie zmieniło, że nie wiem od czego zacząć. O tym, że brałem ślub to już chyba wspominałem we wcześniejszych postach, a wydarzenie to niebanalne. Mam piekną żonę Justynę z którą założyłem rodzinę i teraz wszystko ma wspólny mianownik „my”. Jest pięknie, a nie dalej jak 3 dni temu wróciliśmy z krótkiego wyjazdu odpoczynkowego i w zasadzie dopiero teraz zaczynam ogarniać to co zaniedbałem, że nie wspomnę góry zdjęć czekających na obróbkę.

A życie toczy się dalej potrafiąc zaskakiwać w najbardziej uroczy sposób. Wyobraźcie sobie, że dwa dni przed moim ślubem skontaktował się ze mną pan Artur Heller z internetowego magazynu fotografii kreatywnej CAMERAPIXO i zaproponował mi umieszczenie w kolejnym wydaniu moich zdjęć oczywiście wraz z opisem i informacją o mnie. I tak cierpliwie robiąc swoje (mam na myśli fotografię dziecięcą) doczekałem się zainteresowania i konkretnych propozycji. Wspaniałe uczucie, a dowodzi to tego, że warto uparcie dążyć do wybranego celu i uparcie wręcz kroczyć swoją ścieżką. Jest to przykład róznież i tego, że warto się cały czas uczyć i poszukiwać. Wiele godzin spędzonych na czytaniu materiałów i przeglądaniu internetu, na rozmowach i kontaktowaniu się z doświadczonymi fotografami (zawsze warto zadawać pytania) oraz wiele zarwanych nocy nad własnymi zdjęciami. To wszystko składa się na osiągnięcia i kreowany powoli własny styl fotografowania.

Wracając do tematu – fotoHORYZONT po raz pierwszy pojawił się w publikacji poświęconej fotografii. Hurraaa ! A ponieważ to wydanie Camerapixo to numer spejcalny poświęcony fotografii dziecięcej i rodzinnej więc wpasowałem się idealnie. To bardzo miłe uczucie móc prezentować się wśród takich fotografów branży jak Anna Pawleta czy też Anna Różnicka. Bardzo mi to schlebia. Tym bardziej, że nigdzie się specjalnie nie ogłaszałem, korzystam tylko z możliwości internetu.

Zatem zapraszam do przejrzenia całego wydania specjalnego Camerapixo, a w szczególności stron z moimi zdjęciami – zaczynając od strony 94. Warto pooglądać, gdyż nie często spotyka się w jednym miejscu tyle dobrej fotografii dziecięcej. I wcale nie mam na myśli siebie.

Poniżej prezentuję, za zgodą oczywiście pana Artura Hellera (redaktora naczelnego Camerapixo), strony z magazynu poświęcone mojej fotografii.

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Wybaczcie małą czytelność tekstu pierwszej strony, ale z uwagi na ograniczenia techniczne prezentowanych tu stron (czyli rozdzielczość i nieoryginalny format) musiałem zmniejszyć wielkość. Jednak, jśli nie korzystaliście z linków powyżej zapraszam do obejrzenia mojej części publikacji w Camerapixo tutaj >> str 94

Tymczasem,

PIOTTREK

Sesja fotograficzna znanej modelki – Michalina

środa, Czerwiec 30th, 2010

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięcaWitam ponownie.

Dziś przybywam do Was ze zdjęciami dziecka, które już mieliście możliwość poznać…To znaczy jest to dziewczynka, którra brała udział w fotografowaniu swojej mamy Patrycji podczas sesji z brzuszkiem sama będąc jeszcze w środku. Michalina teraz to niezwykle radosne i pogodne dziecko rozsiewające wokół wesołe fluidy wobec których trudno pozostać obojętnym.

Tak naprawdę to zdjęcia te powstały w międzyczasie innej sesji. Wyglądało to tak: fotografowana była kuzynka Michaliny – 2-miesięczna Iga. A ponieważ od czasu do czasu trzeba było zrobić przerwę to wchodziła (a raczej wczworakowywała ? ) Michalina i dzielnie wypełniała czas przerwy nie dając odetchnąć fotografowi, czyli mnie :) Wspólpracowała bardzo rozumnie i choć jest mała to fantastycznie znosiła trudy pracy modelki. Słowem – to była bardzo owocna mega-sesja fotograficzna z udziałem dwóch modelek, w tym jednej już znanej.

Popatrzcie sami i sprawdźcie możliwości 10-miesięcznej Michaliny.

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięca

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięca

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięca

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięca

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięca

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięca

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięca

sesja fotograficzna fotograf Kalisz fotografia dziecięca

Tak wygląda efekt pracy z dzieckiem; przyznam, że zabawa przednia, ale wymagająca cierpliwości i wielu powtórzeń bo w tym wieku dzieciaki są już bardzo ekspresyjne i autofokus bardzo często chybia.

Ja natomiast już nie widzę na oczy, ponieważ pisząc tego posta jest północ, a nawet już po i choć nie ma czasu w ciągu dnia na zrobienie tego muszę skończyć i położyć się spać. Sam już nie wiem nawet do końca co piszę. Zatem kolorowych snów i do następnego. Może uda mi się coś jeszcze Wam pokazać zanim stanę na ślubnym kobiercu… Tak tak, to już w tę sobotę – 3-go lipca o 16.30 ślubuję pewnej pięknej kobiecie.

Dobra, tyle o mnie.

Pozdrawiam,

P.S.

Zdjęcia drugiej modelki IGI pokażę Wam już niebawem, fotografie już czekają.

PIOTREK.

DZIEŃ OJCA fotograficznie, czyli jedyny sposób by to uczcić

środa, Czerwiec 23rd, 2010

Witajcie,

fotografia portretowa w dzien ojca

To jest dzień, kiedy należy pamiętać o naszych ojcach, tatach, ojczulkach, staruszkach itd. To dzień kiedy wszyscy dziękujemy za trud jaki włożyli w nasze wychowanie i nie ważne jak było kiedyś; różnie jest i nie rzadko ciężko, często trudno w tych relacjach. Jednak w takim dniu odkładamy animozje, stajemy się na powrót dziećmi naszych ojców i wyrażamy swoją wdzięczność. Tak, bo moim zdaniem to wyrażanie wdzięczności, a nie żali, czyni ten świat lepszym.

Ja niniejszym chciałbym podziękować swojemu tacie za wszystko czego mnie nauczył, za wszystko co mi pokazał i o czym przestrzegał. Za wspólne spacery, zjazdy na sankach, pierwsze kąpiele w jeziorze, pierwszą przejażdżkę na motocyklu. Jest wiele pięknych chwil, które będę pamiętał i które będę pielęgnował, a które zawdzięczam jemu – mojemu ojcu. DZIĘKUJĘ CI TATO ZA ŻYCIE.

Tyle w ramach oficjalnych obchodów ;)

Ja niniejszym zapraszam wszystkich zainteresowanych, a w szczególności dzieciaki z ich ojcami do AKWARIUM Centrum Rozrywki Dla Dzieci w Kaliszu, gdzie w stałym miejscu będę fotografował i rozdawał portrety.

portret z dzieckiem, fotografia dziecieca

portret z dzieckiem, fotografia dziecieca kalisz

I uwaga – PROMOCJA ! Każde dziecko, które w Dniu Ojca przyjdzie do wspomnianego AKWARIUM dostaje portret 10x15cm GRATIS ! Natomiast gdy przyjdzie ze swoim tatą to dostaną PORTRET 13X18cm GRATIS ! Przybywajcie zatem :)

Zapraszam serdecznie.

Pozdrawiam,

PIOTREK

Marcin już nie dziecko, ale z jaką zabawką

wtorek, Czerwiec 15th, 2010

Cześć,

To, że w każdym z nas jest dziecko chyba każdy powinien mieć świadomość. Nie każdy natomiast umie w sobie to dziecko pielęgnować. Nie chodzi tu o infantylność czy nawet zdziecinnienie, ale o pielęgnowanie tych cech, które kojarzone z okresem dzieciństwa, w życiu dorosłym dodają kolorytu i spontanicznej kreatywności do naszych działań. Zyskuje na tym nie tylko życie prywatne ale i zawodowe. Pamiętamy przecież Małego Księcia, albo Kubusia Puchatka, wszak to bohaterowie uwielbiani przez dorosłych do dziś, choć stworzeni z myślą o dzieciakach, to jednak niosące ponadczasowe przesłanie dla każdego, niezależnie od wieku. Mądrość zawarta w prostocie.

Pytanie dlaczego ja o tym wszystkim piszę? Bo temat tego posta zdradza sesję fotograficzną z dorosłym z jego ciekawą zabawką, a takie spotkania poruszają schowane w nas dziecko, nawet gdy to już od dawna skryło się gdzieś w zakamarkach podświadomości i niechętnie otwiera oczy przytłoczone tzw. dorosłymi sprawami. Ale do rzeczy.

Marcin, bo to był bohater mojej sesji z motocyklem – jego nową zabawką, przyjechał na pięknym czarnym rumaku ubrany jak Dark Rider w miejscu pięknym, wcześniej przez nas ustalonym. A jakie to miejsce? Jedlec – mała mejscowość, a w zasadzie wioska na trasie Kalisz – Pleszew, gdzie można odpocząć, są boiska do kosza i do tenisa, a co najważniejsze jest piękny las i chyba jakiś kompleks uzdrowiskowy. W każdym razie miejsce idealne na zdjęcia.

A to było nasze drugie podejście, bo dzień wcześniej (czyli sobota) nie udało się zrealizować sesji fotograficznej ponieważ…. uwaga… nie zabrałem ze sobą baterii do aparatu. Tak, czasem się zdarza, tym bardziej gdy zrealizujesz wcześniej tego dnia inną sesję i chcesz doładować baterie przed kolejną; zwyczajnie nie wyciągnąłem swojej z ładowarki. To była kolejna nauczka dla mnie – ZAWSZE SPRAWDZAJ WYPOSAŻENIE (CAŁE) PRZED WYJŚCIEM NA ZDJĘCIA. ZAWSZE. TRZY RAZY. I choć akurat tego dnia byłem bardzo zdenerwowany, to następny dzień wynagrodził nam to idealnymi warunkami pogodowymi. W sobotę było wysoko słońce, pełne, gorące i bez grama porządnego cienia. W niedzielę zaś lekkie zachmurzenie dające łagodne rozproszone światło, które potem przemieniło się w piękny zachód słońca z bursztynowym odcieniem uzupełniając gamę mojego akcesorium.

W ramach uzupełnienia informacji technicznych dodam, że oprócz słońca używałem jeszcze drugiej lampy na statywie z softboxem jako doświetlenie cieni, a czasem jako kontra do tego, co robiło słońce. Uwielbiam wykorzystywać zdalnie wyzwalane lampy, bo dają duże możliwości twórcze. Używałem na zmianę dwóch obiektywów, szerokokątny i wąskokątny zoom, w zależności od realizowanego właśnie kadru. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że pomysły na zdjęcia miałem już wcześniej przygotowane i spisane i uważam, że jest bardzo dobry sposób na to, by zrobić dużo ciekawych fotografii. Po prostu przygotowałem się, by uniknąć improwizacji.

To był dobrze zagospodarowany czas. Świetnie się oboje bawiliśmy, a dwie godziny sesji zleciały jak 5 minut.

Obejrzyjcie zdjęcia z motocyklem i oceńcie sami; czasami warto coś przełożyć, choćby to miało odbyć się nieświadomie. Fotografia to wymagająca dama.

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

Tak to wyglądało.

Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do Skontaktowania się ze mną albo emailem, albo na GG, zachęcam też do zaglądania na mój profil Facebook.

Tymczasem pozdrawiam,

PIOTREK