Archive for the ‘Plenery’ Category

KASIA I WOJTEK – Ślub w Kaliszu

sobota, Sierpień 28th, 2010

Cześć i czołem,

oto są, obiecane zdjęcia z wspaniałego ślubu Kasi i Wojtka, znajomych, których mam przyjemność znać od dobrych kilku lat. Atmosfera ślubu, poza normalną krzątaniną i nerwową organizacją detali, miała charakter swobodnego przeżywania, a Para Młoda wydawała się czerpać z tych pięknych chwil i cieszyć nimi, co ułatwiało rejestrację takiego podniosłego wydarzenia w formie fotografii. Po raz kolejny przekonałem się o sile zdjęć jako pamiątce z dużym ładunkiem emocjonalnym.

Ceremonia odbyła się w pięknej, gotyckiej katedrze św. Mikołaja w Kaliszu skąd wraz z gośćmi nowożeńcy udali się na salę bankietową Ranczo pod Kaliszem, gdzie miałem możliwość uczestniczyć w świetnej zabawie i oczywiście ją fotografować. Był zespół, było jedzenie (bardzo dobre), był klimat wspólnego radowania się i choć pod wieczór się nieco rozpadało, co skutecznie uniemożliwiło mi realizację paru zdjęć na zewnątrz wykorzystując pobliską stadninę i wybieg, to cała impreza przebiegła płynnie i jak zawsze za szybko. A fotografowanie odbiłem sobie realizując z Kasią i Wojtkiem świetny plener. Zobaczycie sami. Był spontan, jak mówi młodzież, pełen luz i doza improwizacji, co odpowiednio okrasiło całość sesji, a miejscem jakie wybraliśmy na nią był Gołuchów, który poza znanym wszystkim zamkiem Czartoryskich z pięknym  parkiem i wybiegiem żubrów ma również odrestaurowane muzeum leśnictwa wraz z dworkiem pełniącym rolę hoteliku zarazem. Trochę się bałem tej sesji, bo Gołuchów jest już tak wyeksploatowanym fotograficznie miejscem wśród tutejszych fotografów, że trudno tu o niepowielanie pomysłów i kicz. Oddalając się jednak od utartej konwencji wykorzystaliśmy uroki okolic wspomnianego muzeum leśnictwa i terenu wokół.

Kasia i Wojtek bardzo ułatwili mi zadanie eksponując cały swój wesoły i nieco zwariowany charakter. Jako para doskonale się rozumieją, no ale znają się od dawna, jeśli mnie pamięć nie myli to z czasów studiów jeszcze. Bawiliśmy się świetnie, a w całości pleneru towarzyszyli nam świadkowie Pary Młodej skutecznie uatrakcyjniając cały spędzony wspólnie czas.

Popatrzcie sami,

Pani Młoda okiem foto-horyzont

Para Młoda okiem foto-horyzont

Młoda Para wg foto-horyzont Ślub w Kaliszu

Pani Młoda wg foto-horyzont

Młoda Para wg fotoHORYZONT Ślub w Kaliszu

Młoda Para wg fotoHORYZONT Ślub w Kaliszu

Młoda Para wg fotoHORYZONT Ślub w Kaliszu

Młoda Para wg fotoHORYZONT Ślub w Kaliszu

Młoda Para wg fotoHORYZONT w Kaliszu

Młoda Para wg foto-horyzont w Kaliszu

Pan Młody wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para wg foto-horyzont Ślub w Kaliszu

Młoda Para - Ceremonia wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Ceremonia wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Ceremonia wg foto-horyzont w Kaliszu

Pani Młoda - Ceremonia Ślubna wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Pani Młoda - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Wesele wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Pani Młoda - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Pani Młoda - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

Młoda Para - Plener Ślubny wg foto-horyzont w Kaliszu

I tak to wyglądało. Dziękuję Wam Kasiu i Wojtku za możliwość uczestniczenia w Waszej radości. Mam nadzieję, że moje zdjęcia uchwyciły choć część tej atmosfery, którą stworzyliście jako Para.

A w kolejce następne zdjęcia. Sesja reklamowa dla salonu urody, kolejne zdjęcia ślubne z równie ciekawym plenerem. Dużo pracy.

Do następnego,

PIOTREK

P.S.

Własnie jestem w trakcie szkolenia online z Jasmine Star, która jest dla mnie inspirującym przykładem tego, jak można realizować swoją pasję i osiągnąć sukces w dziedzinie fotografii ślubnej i to na rynku tak nasyconym jak Kalifornia. Da się. To kolejne szkolenie z serii CreativeLIVE. Super!

P.P.S.

A’propos insporujących rzeczy >> zobaczcie co można zrobić jeżdżąc na wózku inwalidzkim >> INSPIRACJA

Dla mnie niesamowite jest to, jak uparty w powtarzaniu był ten chłopak. Niewiarygodne. W fotografii również, chyba w każdej dziedzinie, tą drogą osiąga się doskonałość. Zabieram aparat i idę robić zdjęcia.

Marcin już nie dziecko, ale z jaką zabawką

wtorek, Czerwiec 15th, 2010

Cześć,

To, że w każdym z nas jest dziecko chyba każdy powinien mieć świadomość. Nie każdy natomiast umie w sobie to dziecko pielęgnować. Nie chodzi tu o infantylność czy nawet zdziecinnienie, ale o pielęgnowanie tych cech, które kojarzone z okresem dzieciństwa, w życiu dorosłym dodają kolorytu i spontanicznej kreatywności do naszych działań. Zyskuje na tym nie tylko życie prywatne ale i zawodowe. Pamiętamy przecież Małego Księcia, albo Kubusia Puchatka, wszak to bohaterowie uwielbiani przez dorosłych do dziś, choć stworzeni z myślą o dzieciakach, to jednak niosące ponadczasowe przesłanie dla każdego, niezależnie od wieku. Mądrość zawarta w prostocie.

Pytanie dlaczego ja o tym wszystkim piszę? Bo temat tego posta zdradza sesję fotograficzną z dorosłym z jego ciekawą zabawką, a takie spotkania poruszają schowane w nas dziecko, nawet gdy to już od dawna skryło się gdzieś w zakamarkach podświadomości i niechętnie otwiera oczy przytłoczone tzw. dorosłymi sprawami. Ale do rzeczy.

Marcin, bo to był bohater mojej sesji z motocyklem – jego nową zabawką, przyjechał na pięknym czarnym rumaku ubrany jak Dark Rider w miejscu pięknym, wcześniej przez nas ustalonym. A jakie to miejsce? Jedlec – mała mejscowość, a w zasadzie wioska na trasie Kalisz – Pleszew, gdzie można odpocząć, są boiska do kosza i do tenisa, a co najważniejsze jest piękny las i chyba jakiś kompleks uzdrowiskowy. W każdym razie miejsce idealne na zdjęcia.

A to było nasze drugie podejście, bo dzień wcześniej (czyli sobota) nie udało się zrealizować sesji fotograficznej ponieważ…. uwaga… nie zabrałem ze sobą baterii do aparatu. Tak, czasem się zdarza, tym bardziej gdy zrealizujesz wcześniej tego dnia inną sesję i chcesz doładować baterie przed kolejną; zwyczajnie nie wyciągnąłem swojej z ładowarki. To była kolejna nauczka dla mnie – ZAWSZE SPRAWDZAJ WYPOSAŻENIE (CAŁE) PRZED WYJŚCIEM NA ZDJĘCIA. ZAWSZE. TRZY RAZY. I choć akurat tego dnia byłem bardzo zdenerwowany, to następny dzień wynagrodził nam to idealnymi warunkami pogodowymi. W sobotę było wysoko słońce, pełne, gorące i bez grama porządnego cienia. W niedzielę zaś lekkie zachmurzenie dające łagodne rozproszone światło, które potem przemieniło się w piękny zachód słońca z bursztynowym odcieniem uzupełniając gamę mojego akcesorium.

W ramach uzupełnienia informacji technicznych dodam, że oprócz słońca używałem jeszcze drugiej lampy na statywie z softboxem jako doświetlenie cieni, a czasem jako kontra do tego, co robiło słońce. Uwielbiam wykorzystywać zdalnie wyzwalane lampy, bo dają duże możliwości twórcze. Używałem na zmianę dwóch obiektywów, szerokokątny i wąskokątny zoom, w zależności od realizowanego właśnie kadru. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że pomysły na zdjęcia miałem już wcześniej przygotowane i spisane i uważam, że jest bardzo dobry sposób na to, by zrobić dużo ciekawych fotografii. Po prostu przygotowałem się, by uniknąć improwizacji.

To był dobrze zagospodarowany czas. Świetnie się oboje bawiliśmy, a dwie godziny sesji zleciały jak 5 minut.

Obejrzyjcie zdjęcia z motocyklem i oceńcie sami; czasami warto coś przełożyć, choćby to miało odbyć się nieświadomie. Fotografia to wymagająca dama.

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

Tak to wyglądało.

Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do Skontaktowania się ze mną albo emailem, albo na GG, zachęcam też do zaglądania na mój profil Facebook.

Tymczasem pozdrawiam,

PIOTREK